Gazeta.pl pisze:

Po godzinie 11 doszło do groźnego wypadku w stoczni jachtowej Konrad w Gdańsku. Na trzech robotników spadł element statku, przygniatając ich. Według informacji od pracujących na miejscu strażaków jeden z robotników zginął, nim trafił do szpitala.  

Mam świadomość, że to smutna informacja, ale źle podana dlatego się czepiam. Informacja wprowadza w błąd. Robotnik “zginął nim trafił do szpitala” sugeruje, że albo karetka miała wypadek w którym zginął wieziony do szpitala robotnik, albo im się w tej karetce zgubił.

No chyba, że redaktor gazety.pl miał na myśli śmierć robotnika… to źle wyraził swoją myśl.